Strony

30.09.2016

[22] Harry Potter i Kamień Filozoficzny - Joanne Kathleen Rowling





Ilu z nas czytało na jednym tchu książki o Harry'm Potterze oraz jego bliskich? Ilu z nas pragnie do dzisiaj zostać czarodziejem i chodzić do Hogwartu? Każdy (lub prawie każdy) książkoholik czytał opowieść o tym nastoletnim czarodzieju, który stracił rodziców. Z zapartym tchem śledziliśmy kolejne części, dorastaliśmy z czarodziejem. Dlatego po tylu latach powróciłam do tej historii, chcąc sprawdzić czy wciąga mnie tak samo, jak wcześniej. Zdałam sobie sprawę, że z tej serii nie można wyrosnąć. Świat czarodziej wciąga i nie pozwala Ci uciec. 

"Jeśli ktoś kocha nas aż tak bardzo, to nawet jak odejdzie na zawsze, jego miłość będzie nas zawsze chronić."

Fabuła książki naprawdę nie jest skomplikowana, a słowa wymyślone przez autorkę, łatwe do zapamiętania. Książkę naprawdę czyta się przyjemnie i nie uważa się, że to katorga. J.K. Rowling stworzyła takiego bohatera, z którym każdy może się utożsamić, to właśnie jest jednym z powodów dlaczego książka stała się fenomenem na taką skalę. W świecie magii za pierwszym razem czujemy się tak samo zagubieni jak Harry, ale na szczęście mamy postacie, które pomagają głównemu bohaterowi, a także nam, zrozumieć świat przeznaczony tylko dla czarodziej. Zostajemy wessani do ich świata i nie próbujemy uciec, jesteśmy zainteresowani ich życiem. Nie wiem czy są na tym świcie ludzie, którym ta seria się nie podobała. 

"Nie ma czegoś takiego, jak dobro i zło, jest tylko władza i potęga... I mnóstwo ludzi zbyt słabych, by osiągnąć władzę i potęgę..."

Każdy bohater jest inny. Z jednej strony mamy tych pozytywnych bohaterów, a z drugiej, postacie, które nie przypadły nam do gustu. Jednak nie każda zła postać nie przypada nam do gustu. Moim osobistym faworytem jest Draco Malfoy.
Najpierw zajmijmy się Potterem. Jedenastoletni chłopiec nie ma łatwo w życiu, mieszka z rodziną, która go nie szanuje, czują do niego wstręt, choć chłopiec nie rozumie czemu. Jego ciocia nigdy nie przepadała za swoją siostrą, czyli mamą Harry'ego. Jednak co ma z tym wspólnego sam bohater? Jednak z dnia na dzień jego życie zmienia się nie do poznania, ale jemu to nie przeszkadza, wręcz przeciwnie, cieszy się z tego. 
Potem, kiedy Harry jedzie już do swojej szkoły, poznaje rudego chłopaka. Ronalda Weasley'a, który jak się okazuje, jest czystokrwistym czarodziejem i doskonale zna się na świcie magii. Od razu zaprzyjaźnia się z głównym bohaterem. Jednak jego postać mnie do siebie nie przekonuje. Według mnie Ron jest mało potrzebny w tej historii, ale każdy ma przecież inny gust. 
Ostatnia bohaterka z naszego słynnego trio to Hermiona Granger, zwykła mugolka, choć wie więcej niż Harry o świecie czarodziej. Jest przemądrzała. Lubi się popisywać swoją wiedzą. Dokładnie przestrzega regulaminu szkoły. Jest bardzo dokładna, pracowita. Jednak nie każdemu takie zachowanie się podoba.

"Trzeba być bardzo dzielnym, by stawić czoło wrogom, ale tyle samo męstwa wymaga wierność przyjaciołom..."

Podsumowując, książka ta jest jedną z najbardziej rozpoznawalnych książek fantasy. Wiele osób ją czytało, jednak jeśli ktoś tego nie zrobił, gorąco polecam książkę. Jest miła na jesienne wieczory, szybko się ją czyta i na pewno nie nudzi. Sama sięgnęłam po nią kolejny raz, ale wcale się nie zanudziłam. Przypomniałam sobie szczegóły, o których nie pamiętałam. 

Pozdrawiam, 
Tori. 

1 komentarz:

  1. Ostatnio skończyłam czytać i też zamieściłam recenzję. Jakiego miałam banana na twarzy, kiedy zobaczyłam notkę o "Kamieniu Filozoficznym" u Ciebie :D
    Wielkie umysły myślą podobnie!

    OdpowiedzUsuń