09.03.2018

[89] Prawo wysokich dziewczyn // Jej wysokość P. - Joanne Macgregor [PRZEDPREMIEROWO]



Nie wiem jak Wy, ale ja zawsze chciałam być wyższa; do mojego wymarzonego wzrostu zawsze brakowało mi 10 cm, ale niedawno zdałam sobie sprawę, że gdybym miała 180 cm byłoby to dość uporczywe, więc po długim zastanowieniu mój wzrost zaczął mi odpowiadać. Znacie te sytuacje, kiedy idziecie do sklepu, chcecie kupić jakieś spodnie, a na Was są one za małe? To samo tyczy się bluzek czy butów. Jeśli tak prawdopodobnie jesteście wyższe ponad przeciętność, a takie osoby są ignorowane przy tworzeniu ubrań, co nie jest zbyt przyjemną rzeczą. To samo tyczy się bohaterki wykreowanej przez Joanne Macgregor, która wyróżnia się nie tylko swoim wzrostem, choć nie tylko.

Peyton to siedemnastoletnia dziewczyna, która mierzy ponad 180 cm wzrostu i uważa, że to jej największy problem w życiu. Stara się odcinać od ludzi, a na domiar złego denerwują ją niskie dziewczyny umawiające się z wysokimi chłopakami. Dziewczyna wcielając się w Królową wymyśla kilka praw, które postanowiłaby zastosować, gdyby została władcą. Nigdzie nie czuje się dobrze, a ludzie nie ułatwiają jej życia. Współpracownicy zakładają się z dziewczyną; jeśli umówi się z wysokim chłopakiem na randki oraz uda się z nim na bal, wygra pieniądze, które są jej potrzebne. Czy dziewczynie uda się łatwo z kimś spotkać? Wydaje nam się na początku, że Peyton jest płytka, łasa na pieniądze, ale kiedy zagłębimy się w jej historię zauważamy, że dziewczyna jest bardziej rozbudowana niż nam się wydawało. Nic nie jest takie, jak mogliśmy myśleć. Wielkie problemy, chęć zrobienia czegoś dla siebie to jedna z niewielu rzeczy zrobionej dla siebie, nie dla kogoś innego. Podoba mi się jej gust, choć oczywiście słowa o Szybkich i wściekłych pozostaną w mojej głowie do końca życia.

Na drodze dziewczyny staje Jay, nowy chłopak szkole, mający dokładnie 195 cm wzrostu, ale jest jedna mała przeszkoda na ich drodze — dziewczyna chłopaka, która nie pozwala zauroczonej Peyton się zbliżyć. Jay jest kimś, kto w życiu naszej bohaterki powinien popchnąć ją i właśnie dzięki niemu dowiadujemy się dokładnie o sekrecie, jaki ona skrywa ze swoją matką. Oczywiście Jay także jest dobrze rozwiniętą postacią, kocha teatr, chciałby kiedyś zostać aktorem, a razem z siostrą są zaprzeczeniem tego, co jego ojciec chciałby od swoich dzieci — nie przejmują się jednak i spełniają swoje marzenia, po które warto sięgać. Oczywiście jest tutaj potrzebny jak każdy męski bohater, ale myślę, że do tego już wszyscy przywykliśmy. Mnie osobiście relacja między nimi się spodobała, nawet im kibicowałam z całego serca.

Historia w prosty sposób opowiada o problemach wysokich dziewczyn, a także o tym, że warto mieć swoje marzenia i nie rezygnować z nich, kiedy coś nam w tym przeszkodzi. Kilka scen pozostanie w mojej pamięci na długo, bo autorka tak je przedstawiła, że nie można o nich zapomnieć! Jak chociażby ta piękna scena wyciągnięta ze Spider-Mana, to idzie na ogromny plus. Książki młodzieżowe w ostatnich czasach charakteryzują się typowymi wątkami miłosnymi, a tutaj ten jest na drugim torze, przede wszystkim chodzi o problemy, z którymi każdy z nas się zmierza; z akceptacją samego siebie i pogodzeniem się z nieidealnym życiem rodzinnym. Patrząc na tę historię cieszę się, że poświęciłam jej czas, bo naprawdę było warto. Wydaje mi się, że znajdziecie wiele cennej nauki w tej książce.

Za przedpremierową możliwość przeczytania książki dziękuję wydawnictwu Kobiece. Premiera książki już 16 marca. 

Pozdrawiam, 
Tori! 


12 komentarzy:

  1. Świetna książka. Peyton ogromnie polubiłam :) jedyna w swoim rodzaju. Długo nie zapomnę o tej książce i jej bohaterce :)

    Pozdrawiam,
    toukie z ksiazkowa-przystan.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Zawsze należałam i należę do tych niższych dziewczyn, więc miło by było poznać historię kogoś z drugiej perspektywy :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja z kolei jestem niska, ale chętnie przeczytam o wysokiej bohataerce.

    OdpowiedzUsuń
  4. Jestem raczej niska i ciekawe czy bym zrozumiała problem bohaterki książki, ale z chęcią przy okazji sięgnę po tę książkę.

    OdpowiedzUsuń
  5. Szkoda, że nie mam już 17 lat :) W tamtym okresie zrobiłabym wszystko za taki wybór powieści young adult.

    OdpowiedzUsuń
  6. Też zawsze chciałam być wyższa ale gdy poznałam Payton to zdecydowanie zaczęłam cieszyć się z swoich 165 cm wzrostu :) Jestem w trakcie czytania i zdążyłam już polubić główną bohaterkę i strasznie jej kibicuję :)

    OdpowiedzUsuń
  7. A co z biednymi niziołkami? Nigdy nie potrafię sama zdjąć czegoś z wysokiej półki!
    A tak naprawdę, to każda cecha powoduje jakieś problemy i to od nas zależy, jak sobie z nimi poradzimy

    OdpowiedzUsuń
  8. Hmmm... to chyba jednak nie jest powieść dla mnie...

    OdpowiedzUsuń
  9. Już chyba za stara jestem na taką książkę

    OdpowiedzUsuń
  10. Hm, według mnie 180 to nie jest jeszcze tak dużo. Mój chłopak ma właśnie 195, jak bohater książki, i mając niecałe 170 czuję się przy nim czasem taka malutka :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo ciekawa książka :) od siebie natomiast polecam Ci "Dziewczyny chcą się zabawić" :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo interesuje mnie problem braku samoakceptacji poruszany w tej książce. Na pewno ją przeczytam. 😊

    OdpowiedzUsuń

Theme by Violett